+8
becool 8 lutego 2016 15:16
Może i grudzień to jeden z najgorszych miesięcy na wycieczkę po portugalskim wybrzeżu Algarve, może i dni są krótsze niż w lato, może i nie pokąpiemy się w niemal proszącej się o to turkusowej wodzie, no i może faktycznie nie ma upałów. Ale może jednak warto? Jak się przekonaliśmy, wiele osób uważa, że nie. Miasteczka w zimie są, więc wyludnione, plaże niemal puste, po hotelach hula wiatr. Dzięki temu, jest tanio, a my mamy piękne krajobrazy prawie na wyłączność. A pogoda? No cóż, nie wiem czy to fart czy standard, ale temperatura w dzień dochodziła do 20 stopni, a na 3 dni tylko 1 był pochmurny. Dla mnie to wymarzone warunki do zwiedzania, i choć nie marzyłam o Algarve w grudniu, bardzo pozytywnie się zaskoczyłam.



Nieważne jednak czy wybierzecie się tutaj zimą czy latem, jest kilka miejsc, których nie możecie ominąć.

1. Praia da Marinha

Któż jej nie widział? Chociażby na zdjęciach;) Wiele osób uważa, że to najpiękniejsza plaża na wybrzeżu Algarve. Muszę się przyłączyć do tego licznego grona. Mnie to miejsce urzekło. Fotki nie kłamią. Ba, w rzeczywistości wygląda to nawet lepiej.











2. Praia do Camilo
Pomiędzy, bardzo znaną plażą - Praia da Dona Ana (moim zdaniem dużo mniej urokliwą) a Ponta de Piedade (kolejny punkt), znajduje się osłonięta klifami Praia do Camilo. Aby się na nią dostać trzeba zejść po wielu drewnianych schodkach. Ale taki wysiłek to nic w obliczu takich widoków;)









3. Ponta da Piedade
Tuż obok Praia do Camilo, znajduje się punkt widokowy, z którego roztaczają się niesamowite widoki. Taką fantazję mogła mieć tylko sama natura. Wysokie klify, skały o rożnorakich kształtach wyrastające wprost z oceanu, jasknie, przesmyki, łuki skalne, zatoczki - to wszystko tu jest. Chyba najlepiej podziwiać to miejsce z góry (za darmo), ale można również z poziomu łódki (za kilkanaście euro bodajże).











4. Carvoeiro
Carvoeiro to bardzo malownicze miasteczko, jednak jak wszystkie odwiedzone przez nas na Algarve - senne i wyludnione. Nie zmienia faktu, że piękne - białe domki zbudowane na klifie, otaczające dość dużą plażę ze złocistym piaskiem i turkusowym kolorem wody. Dodatkowo, z miasteczka poprowadzona jest przyjemna ścieżka spacerowa wzdłuż wybrzeża.







5. Cabo de Sao Vicente
Cabo de Sao Vicente – najbardziej na południowy zachód wysunięta część Europy. Co prawda tego dnia niebo całkowicie spowiły chmury (pojawiły się nawet wątpliwości czy warto jechać w związku z tym te kilkadziesiąt kilometrów), ale okazało się, że nie ma tego złego i przylądek Świętego Wincentego nabrał jeszcze więcej dramatyzmu – co szczerze mówiąc tylko dodało mu „klimatu”.









6. Praia de Beliche
Jadąc na Cabo de Sao Vicente, będziemy mijać piękną plażę - Praia de Beliche. Warto się przy niej zatrzymać, a nawet zejść po schodkach na dół. Plaża jest naprawdę rozległa, usytuowana w zatoce, otoczona stromymi skałami. Tutaj przydałoby się trochę słońca, na pewno prezentowałaby się jeszcze ładniej.





*Gdzie się zatrzymać? (nocleg)
Wybierając się na wybrzeże Algarve poza sezonem na pewno bez problemu znajdziecie bardzo dobry hotel w przyjemnej dla portfela cenie;). My zatrzymaliśmy się w miejscowości Armação de Pera, która zresztą sama w sobie jest bardzo ładna, a dodatkowo jest świetną bazą wypadową.







Wybraliśmy położony nad samym oceanem hotel Holiday Inn, który kosztował nas ok. 100 zł za dobę/2 os. Spokojnie mogę go polecić.

Zapraszam również na bloga: http://www.mamasaidbecool.pl/

A tu jeszcze krótki filmik z wyjazdu:



Dodaj Komentarz

Komentarze (12)

anulkax7 8 lutego 2016 21:36 Odpowiedz
Jak zwykle umiecie zachęcić do wyjazdu ;) Algarve wygląda wspaniale, chyba poszukam na jesień biletów :p
becool 8 lutego 2016 22:25 Odpowiedz
anulkax7Jak zwykle umiecie zachęcić do wyjazdu ;) Algarve wygląda wspaniale, chyba poszukam na jesień biletów :p
:) dzięki! poszukaj - warto :)
artur0001 8 lutego 2016 23:07 Odpowiedz
Fajny wyjazd, gratuluję
kasia-brysz-1 8 lutego 2016 23:21 Odpowiedz
Piękne zdjęcia, mam dreszcze jak patrze na te widoki. Jak tam dolecieć? Czekam na rady;)
artur0001 8 lutego 2016 23:30 Odpowiedz
kasia-brysz-1Piękne zdjęcia, mam dreszcze jak patrze na te widoki. Jak tam dolecieć? Czekam na rady;)
Z tego co widzę to tanio wychodzi W-wa - Kolonia - Faro. W kwietniu < 200 zł w jedną stronę. Ryanair.
jankess33 9 lutego 2016 08:19 Odpowiedz
Super wyjazd, świetne miejsce. My do Faro lecieliśmy przez Oslo i też fajnie się skalkulowało. becool- fajny opis z jedną malutką uwagą. Cabo de Sao Vicente – najbardziej na południowy zachód wysunięta KONTYNENTALNA część Europy. Sporo dalej mamy przepiękne Azory, które polecam każdemu:)
becool 9 lutego 2016 11:48 Odpowiedz
jankess33Super wyjazd, świetne miejsce. My do Faro lecieliśmy przez Oslo i też fajnie się skalkulowało. becool- fajny opis z jedną malutką uwagą. Cabo de Sao Vicente – najbardziej na południowy zachód wysunięta KONTYNENTALNA część Europy. Sporo dalej mamy przepiękne Azory, które polecam każdemu:)
prawda, oczywiście kontynentalna;) Azory miały być, ale stwierdziliśmy, że to za mało czasu:) Pewnie jeszcze się wybierzemy.
maja-jusiak 10 lutego 2016 13:16 Odpowiedz
Przepiękne zdjęcia!
becool 10 lutego 2016 16:40 Odpowiedz
maja-jusiakPrzepiękne zdjęcia!
dzięki!
ankafly4free 10 lutego 2016 17:06 Odpowiedz
hejka wasze zdjecia rewelacyjne, jak zwykle:-D do tej pory tylko myslalam o algarve, teraz juz wiem, ze na pewno tak sie wybiore!
kriss 10 lutego 2016 23:06 Odpowiedz
Algarve - piękne miejsce. Jedno z moich ulubionych. Ale swoja drogą fotki kuszą :-)
jollka 11 lutego 2016 09:05 Odpowiedz
Rzeczywiście, pięknie tam jest :)